test » SP9XUH - Polska Radiostacja Amatorska >

<-- MENU dla stron PAGU74B -->
 QTH Loc:  JN99WX    ITU: 28    DXZone: 15    Powiat: (M)KR    Gmina: KR11      
   
 
Antena Inverted V na 40 m
Balun prądowy 1:1
Miernik częstotliwości 100 MHz
Wzmacniacz 4 x GU50
Moduł pomiarowy MP-2010 

Informacje o zawartości strony

Wpisz znak

Księga gości

Moje GG

Wzmacniacz na 4 lampach GU50

wzmacniacz 4xGU50 - artykuł


     Do budowy wzmacniacza w.cz. na pasma KF przymierzałem się już dawno temu, ale skończyło się to jedynie na kupieniu lamp. Któregoś dnia, mając je po raz kolejny w rękach (czytaj, wycierając kolejną warstwę kurzu), stwierdziłem, że trzeba coś z nimi zrobić; albo wyrzucić, albo zbudować wzmacniacz. Ostatecznie powstał mój pierwszy lampowy  wzmacniacz KF i mogę powiedzieć, że jestem z tej konstrukcji zadowolony. Moc na poziomie 400 – 450 W na dolnych pasmach i 180 - 200 W na 28 MHz (sterowanie 40 W) uzyskiwana z tego wzmacniacza, wydaje mi się adekwatna do zastosowanych lamp. Doświadczenia jakie zebrałem podczas konstruowania i uruchamiania, na pewno przydadzą się przy budowie wzmacniacza na bardziej ambitnej lampie, może lampach.


  UWAGA!. W URZĄDZENIU WYSOKIE NAPIĘCIE.
Należy zachować szczególną ostrożność podczas prac przy budowie i uruchamianiu układów wzmacniacza, w których panuje wysokie napięcie. Dotknięcie elementów będących pod napięciem, grozi śmiercią.

Pamiętaj, że nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za ewentualne szkody wynikłe z użycia zawartych tu wiadomości opisanych rozwiązań technicznych, układów, podzespołów i oprogramowania (wykorzystujesz je na własną odpowiedzialność)!



1024x768
 1024x768
1024x768


1024x768
1024x768
1024x768



Wzmacniacz 4xGU50 - elementy

Wzmacniacz 4xGU50 - obsługa, oprogramowanie



Założenia konstrukcyjne


    Ogólne
- praca na wszystkich pasmach KF; 160m - 10m,
- sterowanie w katodzie mocą 40-50 W,
- napięcie zasilania anody 1100V,
- siatka sterująca S1  
    - odbiór, napięcie blokowania lamp -100V
    - nadawanie, napięcie regulowane w zakresie od – 3 V do – 65 V. Możliwość ustawienia dwóch
      prądów spoczynkowych, dla CW i SSB. Przełączanie CW/SSB przyciskiem  z panela przedniego,
- siatka przyspieszająca S2 - napięcie +280V,
- układ sterowania i zabezpieczeń oparty na mikrokontrolerze Atmega,
- wizualizacja parametrów na wyświetlaczu LCD 4x20 znaków.
   

   Parametry mierzone przez mikrokontroler
- napięcie anody Ua,
- prąd anody Ia,
- prąd siatki przyspieszającej Is2,
- moc padająca i odbita oraz współczynnik SWR podczas pracy QRO/QRP,
- moc sterująca - dodatkowy mostek pomiarowy,
- temperatura w bloku lamp.

   Układ zabezpieczeń
 - przekroczenie maksymalnego napięcia anody,
 - zaniżenie napięcia anody,
 - przekroczenie maksymalnego prądu anody,
 - przekroczenie maksymalnego prądu anody w trybie odbiorczym,
 - przekroczenie maksymalnego prądu siatki 2,
 - przekroczenie maksymalnego SWR 3:1,
- działania układu miękkiego startu transformatora WN,
 - kontrola napięć
   - siatki 1 – blokowanie lamp –100 V,
    - siatki 1 – napięcia polaryzacji: od -3 V do –65 V,
    - siatki 2 +280 V,
    - żarzenia AC 12,6 V,
- termiczne.

   Sterownik
- załączanie i wyłączanie wzmacniacza, z zachowaniem odpowiednich procedur,
- przeliczanie i wyświetlanie mierzonych parametrów,
- kontrola nad prawidłowym przełączaniem nadawanie/odbiór,
- nadzór nad układem zabezpieczeń i odpowiednia reakcja na usterki,
- wbudowane menu:
   - ustawień – ustalanie wartości napięć, prądów, mocy, temperatur dla układu zabezpieczeń,
   - informacji o awariach – źródło awarii,
   - czasu pracy wzmacniacza: załączony, nadawanie,
   - informacji o maksymalnych wartościach napięć, prądów, mocy, temperatur występujących podczas pracy wzmacniacza.
-  

Pentoda GU50

    GU50 – pentoda przeznaczona do generatorów i wzmacniaczy mocy pracujących na metrowych długościach fali. Dlaczego ta lampa?. Parametrów nie ma może fantastycznych (stosunkowo nieduża moc, dodatkowo zmniejszająca się na wyższych częstotliwościach KF), ale jest tania. Jest to mój pierwszy lampowy wzmacniacz jaki buduję, a co za tym idzie nie mam zbyt wielu doświadczeń z tego typu konstrukcjami. Ewentualne zniszczenie takich lamp podczas uruchamiania nie będzie tak dotkliwą stratą, jak np. GU74 czy innych, wartych kilkaset, a nawet i więcej złotych.



Parametry elektryczne
 
Napięcie żarzenia, V ...............
Prąd żarzenia, A .....................
Nachylenie charakterystyki
(nap. anody - 800V,
nap. siatki 2 - 250 V,
nap. siatki 1 - minus 5V
prąd anody - 50 mA), mA/V ....
Napięcie polaryzacji
w punkcie pracy, V ..................
Pojemność międzyelektr., pF
   wejściowa, najwyżej ..............
   wyjściowa, najwyżej ..............
Moc wyjściowa, W max.
  dla nap. anody - 800V,
  nap. siatki 2 - 250 V,
  nap. siatki 1 - minus 100V
  prąd anody - 150 mA ............
po 1750 godz. pracy ...............



12,6
0,6-0,85





3-5,5

25-55
 
13-15
10,3





55
40
Wartości maksymalne

Napięcie żarzenia, V .............
Napięcie anody dla
długości fali, V
   6,5 m i dłuższych ..............
   6,5 - 4,5 m ........................
   4,5 - 3,5 m ........................
   3,5 - 2,5 m ........................
Nap. siatki 2, V .....................
Nap. katoda-żarzenie, V .......
Moc strat, W
   anoda ................................
   siatka 2 .............................
   siatka 1 .............................
Temperatura .........................


11,3-13,9



1000
800
700
600
250
200

40
5
1
200


Schematy

    Jak widać na schemacie blokowym, konstrukcja wzmacniacza jest modułowa. Poszczególne bloki zmontowane są na osobnych płytkach. Podział na moduły, wydaje mi się dobrym rozwiązaniem do eksperymentowania przy uruchamianiu, a także możliwość wykorzystania modułów w innej konstrukcji.


Schemat blokowy
A

B

C
D

E
F
G
H
I
– załączanie wzmacniacza, „miękki” start transformatora WN, zasilacz napięcia żarzenia 12,6V oraz jego kontrola, „miękki”  start żarzenia,
– zasilacz WN: +1100V, +280V, pomiar Ua, Ia, Is2, kontrola Us2,
– blok lamp, przełącznik napięcia siatki 1: blokowanie lamp/prąd spoczynkowy,
– interfejsy wejść/wyjść, zasilacz napięć siatki 1 (-100V, -3 do –65V), zasilacze napięć pomocniczych +5V, +12V, +24V, sterowanie wentylatorem i przełączaniem RX/TX,
– moduł sterujący – mikrokontroler,
– wejściowe filtry LPF (opcja),
– pomiar SWR i mocy wyjściowej,
– załączanie i sygnalizacja stanu pracy wzmacniacza,
– bezpieczniki.

  schemat



Blok lamp - C

  schemat

    Patrząc na schemat to nic nowego; znany i stosowany od wielu lat układ 4 lamp GU50 sterowanych w katodzie. W większości konstrukcji które widziałem siatki były uziemione. Ja zastosowałem inne rozwiązanie, w którym na siatkę sterującą i przyspieszającą podawane są napięcia, a siatka ekranująca jest uziemiona. Napięcie z zasilacza wysokiego napięcia, poprzez dławik anodowy L8 i antyparazyty L1-R1 do L4-R4, podawane jest na anody poszczególnych lamp,. Kondensator blokujący C2 poza odpowiednią wytrzymałością napięciową, powinien mieć dużą wytrzymałość prądową w.cz. Indukcyjność dławika anodowego nie jest zbyt dużą (140 uH), co na najniższych pasmach powoduje powstawanie bardzo dużych prądów w.cz. Zastosowałem kondensator o pojemności 4,7nF. Dla zapewnienia lepszej ochrony kondensatorów elektrolitycznych w zasilaczu anody, a zwłaszcza żeby napięcie w.cz. na nich nie przekraczało 10V rms, pojemność kondensatora blokującego możemy zwiększyć. Napięcie w.cz. nie jest zbyt zdrowe dla elektrolitów. Powoduje dodatkowe nagrzewanie kondensatorów, a ich trwałość drastycznie zależy od temperatury.

Napięcie anody.
    Próby uruchamiania wzmacniacza rozpocząłem z napięciem anodowym 1250V, a siatki przyspieszającej 300V. Widziałem na kilku schematach tak wysokie napięcie anody dla tych lamp i chciałem to przetestować. Przy napięciach większych od 1150V, mimo zastosowania oryginalnych rosyjskich lamp, występowały problemy. Odetkanie lamp na prąd spoczynkowy, nawet bez sterowania mocą z TRX, powodowało gwałtowny wzrost prądu anody (przypadkowo), zadziałanie zabezpieczenia nadprądowego lub nawet przepalenie bezpiecznika na zasilaniu anody. Najczęściej działo się to, na górnych pasmach KF – 24 i 28 MHz. Katalogowe, maksymalne napięcie anody to 1000V i do tego zmniejszające się wraz ze wzrostem częstotliwości. Wnioskuję, że przy zbyt dużym napięciu anody następuje w lampie przewodnictwo samoistne i gwałtowny wzrost prądu. Ostatecznie zaniżyłem napięcie anody do 1100V (przy napięciu sieci 230V) i siatki przyspieszające do 280V.

     Na siatki sterujące poprzez dławiki DL2 – DL5 podawane są napięcia ujemne. Podczas odbioru –100 V blokujące lampy, a po przejściu na nadawania napięcie ustalające prąd spoczynkowy (CW - 60 mA, SSB – 80 mA). Przełączanie napięcia nadawanie/odbiór, realizuje przekaźnik zamontowany na płytce pod lampami. Kondensatory blokujące C3, C7-C9, przylutowane są bezpośrednio do nóżek cokołów lamp, Do nich doprowadzone jest, wprost z zasilacza WN, napięcie +280V. Na schemacie nie uwzględniono ośmiu kondensatorów blokujących napięcie żarzenia AC 12,6V (z bloku A poprzez dławik żarzenia DL1), które przylutowane są od nóżek 4 i 8 cokołu lampy (żarzenie) do masy.
Sygnał sterujący z TRX podawany jest na katody lamp (i dławik katodowy L7), poprzez przekaźnik przełączania nadawanie/odbiór i kondensator C1. Na wejściu pracuje typowy przekaźnik RM84, a na wyjściu szklany przekaźnik próżniowy Jennings RBID - 26N300. Wzmacniacz nie pracuje w QSK, tak że czasy przełączania tych przekaźników są wystarczające. Podczas nadawania, drugi zestyk przekaźnika RM84, zwiera do masy przewód koncentryczny łączący przekaźniki podczas odbioru. Filtr antenowy zbudowany został na 6 kondensatorach Ca i rezystorze Ra. Cały tor -  przekaźniki, kable koncentryczne, filtr, gniazda – wykazuje SWR bliski jedności na 1,8 MHz i 1,1 na 28 MHz.
    W skład pi-filtra wchodzą: cewka L6 (pasma 1,8 – 7 MHz), L5 (pasma 10 – 28 MHz), anodowy kondensator strojeniowy C11 , antenowy kondensator strojeniowy C13, dodatkowe kondensatory pasma 160 m - C12, C14 oraz przełącznik PR1. PR1 to 4-ro sekcyjny, 11-to pozycyjny przełącznik kalitowy o średnicy

L1, R1 – L2,R2 – L3, R3 – L4, R4 – dławiki antyparazytowe
L7 – dławik katodowy
L8 – dławik anodowy
Dl1 – dławik żarzenia
C11 – kondensator anodowy – dzielony: 6/64 pF, 15/180 pF
C12 - kondensator anodowy pasma 160m

C13 – kondensator antenowy – dzielony 40/1200 pF, 25/770 pF
C14 – kondensator antenowy pasma 160m

L5 – cewka pasm 30m – 10m
L6 – cewka pasm 160m – 40m
PR1 – przełącznik kalitowy pasm



Wejście TRX

    schemat

   Patrząc na poprzedni schemat (blok lamp), widzimy, że jedynym elementem separującym wyjście transceivera od katody jest kondensator C1. Amatorzy w swoich konstrukcjach często stosują tak proste, ale jednak niezbyt bezpieczne dla TRX, rozwiązanie. Chcąc zmniejszyć ryzyko uszkodzenia transceivera, dobudowałem układ, którego schemat przedstawiony jest powyżej. Poprawia on jednocześnie dopasowanie impedancji lamp do wyjścia TRX, a co za tym idzie SWR obwodu wejściowego. SWR widziany przez transceiver nie przekracza wartości 1,5.
Cewki: drut DNE fi 1,25 mm
L1in – L4in – 5 zwoi na średnicy 7,5 mm,
L1in – L4in – 5 zwoi na średnicy 8 mm.


Układ załączania wzmacniacza, żarzenie, napięcia pomocnicze - A, D


  schemat

    Napięcie sieciowe 230V poprzez wyłącznik główny (SW1), bezpieczniki (B1, B2), filtr sieciowy (DL6, C14 – C16), podawane jest na główny przekaźnik załączania wzmacniacza PK1 oraz transformator TR3. Transformator TR3 o mocy 20 W dostarcza trzy napięcia: 7,5V, 13V i 22V. Transformator WN TR1, to toroid o sporej mocy 1100VA. Aby złagodzić „szarpnięcie” prądu w momencie jego załączenia, w szereg z uzwojeniem pierwotnym wpięte są rezystory R6 – R9 (4,7 Ohma / 5W). Po czasie określonym w programie (2s), rezystory są zwierane przez styk PK2, a transformator zasilany jest pełnym napięciem sieci. Drugi zestyk tego przekaźnika dostarcza informacji dla procesora, o prawidłowym zasilaniu transformatora – stan „0” PSOK. Transformator żarzenia lamp TR2 ma moc 50W, dostarcza napięcia 12,6 V i prądu 4 A. Tutaj, tak jak dla transformatora WN, zastosowałem układ opóźniający podanie pełnego napięcia na żarniki lamp. Zrealizowane jest to przez wpięcie na określony czas w szereg z uzwojeniem pierwotnym dwóch rezystorów – R11, R12. Czas, po którym styki  przekaźnika PK3 zewrą rezystory R11, R12 i na transformator podane zostanie pełne napięcie sieci, odliczany jest przez „czasówkę” zbudowaną na NE555 (U1). Przy tych wartościach elementów: R15 (100k), C21 (100uF), C22 (1000uF) czas ten wynosi około 12 – 14 sek.

Zasilacze napięć pomocniczych :

    +5V – procesor, interfejs I/O, pomiary prądów, miernik SWR/PWR,  
    +12V – chłodzenie,
    +24V – przełączanie RX/TX i filtrów pasmowych,
zbudowane są na typowych stabilizatorach napięcia 7805T (U3), 7812 (U4) i 7824 (U5). Ich obciążalność prądowa i moc (sumaryczna 50W) jest znacznie większa, niż zapotrzebowanie elektroniki i przekaźników, które wynosi: 800mA/5V, 300mA/12V, 200mA/24V.
Podczas uruchamiania, nasunął się wniosek na przyszłość, żeby procesor zasilać z osobnego układu stabilizacji z własnym transformatorem. Pozwoliło by to w stanie czuwania, nie trzymać pod napięciem pozostałej elektroniki.


Zasilacz napięcia anodowego - B

  schemat

    W mostku prostowniczym zastosowałem diody BY255 (1300V, 3A). W każdej gałęzi mostka, są dwie takie diody połączone szeregowo. Do każdej równolegle dołączony jest rezystor w celu wyrównania napięcia i kondensator odkłócający. Przy dostarczaniu z transformatora napięcia AC 820V, na wyjściu zasilacza otrzymujemy napięcie stałe o wartości, około 1100V. W filtrze są cztery kondensatory 470uF na 450V połączone szeregowo, co daje maksymalne napięcie 1800V, a więc spory zapas.
Pomiar napięcia anodowego odbywa się na dzielniku rezystancyjnym. Jest on dobrany tak, aby przy napięciu 1500V, na rezystorach R40, R41 odkładało się napięcie 2,5V (równe referencyjnemu przetworników A/C). Dioda Zenera (DZ2), zabezpiecza wejście przetwornika A/C procesora przed przekroczeniem bezpiecznego napięcia 5V, np. przy rozwarciu rezystorów R40, R41.
Pomiar prądu
    Na rezystorach R43, R44, R45 odkłada się napięcie proporcionalne do prądu przez nich przepływającego. Napięcie to (ujemne) podawane jest na wejście odwracające wzmacniacza LM358 (U6). Napięcie po wzmocnieniu (około 2 krotne) dostarczane jest do przetwornika A/C mikrokontrolera i przetwarzane na wartość prądu. Podkówką P1 możemy regulować wzmocnienie wzmacniacza i dokładnie ustawić wartość prądu wskazywaną na wyświetlaczu.


Zasilacz napięcia siatki pierwszej - D

  schemat

    Zasilacz dostarcza dwóch napięć: o stałej wartości -100V i regulowanego –3 V do –65 V.
Napięcie –100V budowane jest na bardzo prostym układzie, gdzie elementem zapewniającym stabilne napięcie jest dioda Zenara DZ3, sterująca bezpośrednio bazę tranzystora BUX85 (T2). Informację o istnieniu napięcia uzyskujemy z transoptora U7. Kiedy złącze tranzystora jest oświetlone, na jego kolektorze występuje niski potencjał, który przekazywany jest do układu logiki, informującej procesor o  jego istnieniu. Lepszym rozwiązaniem byłby pomiar faktycznej wartości napięcia. Jednak, ze względu na brak wolnego wejścia przetwornika A/C w  zastosowanym procesorze, zrezygnowałem z tego. Takie rozwiązanie z transoptorem, niestety, ma wady. Gdy napięcie –100V zostanie zaniżone, ale nie osiągnie wartości zera lub bliskiej zeru, to procesor nadal będzie otrzymywał informację, że jest ono prawidłowe. Po drugie, na rezystorach R56, R57 napięcie obniżane jest do wartości 1,3 V (na anodzie diody transoptora), a co za tym idzie wytracana jest na nich, niepotrzebnie, dość spora moc.
   Patrząc na schemat, rozwiązanie układu zasilacza napięcia regulowanego –3V do –65V  może wydawać się niekonwencjonalne. Muszę przyznać, że wynikło to z błędnych założeń podczas projektowania. Opierając się na charakterystykach katalogowych GU50, wyszło mi, że wystarczy jeden regulator o napięciu maks. – 35, -40V. Nie wziąłem pod uwagę, że zwiększając napięcie anody do 1100V i siatki przyspieszającej do 280V, będę potrzebował znacznie większego napięcia ujemnego, aby uzyskać prawidłową wartość prądu spoczynkowego lamp. Nie chcąc zbytnio ingerować w gotową już płytkę, zwiększyłem to napięcie w prosty sposób. Zrobiłem drugi, taki sam układ zasilacza na  stabilizatorze LM337. Łącząc je szeregowo, uzyskałem potrzebne mi napięcie dla siatki pierwszej.
Napięcia od –1,5V do -30V, dostarcza nam układ U8. Natomiast napięcie –1,5V do – 35V, uzyskiwane jest ze stabilizatora U1us.
    Aby uzyskać prąd spoczynkowy lamp na poziomie 60 – 100 mA (przy napięciu anody 1100V i siatki drugiej 280V), potrzebne jest napięcie siatki pierwszej, około –45 do -55 V. Wynika z tego,  że nie ma potrzeby regulacji napięcia wyjściowego dwoma stabilizatorami naraz. Podkówkę P1us ustawiłem tak, aby zasilacz z układem U1us, dawał napięcie 32V. Natomiast podkówkami P2, P3 w zasilaczu na układzie U8, ustawiamy potrzebną wartość napięcia na siatce pierwszej.
   Przewidziałem możliwość ustawiania prądu spoczynkowego lamp, osobno, dla pracy emisją SSB i CW. Podkówką P2 ustawiamy prąd dla emisji CW, a P3 dla SSB. W zależności od wybranego trybu pracy (SSB/CW – przycisk MODE na panelu przednim), przekaźnik PK4 dopina do wejścia regulacji ADJ stabilizatora U8 odpowiednią podkówkę. Druga para zestyków przekaźnika PK4, wykorzystana jest do sygnalizacji trybu pracy CW. Natomiast wybranie trybu SSB, sygnalizowane jest przez diodę LED sterowaną z wyjścia PWM, PB4 (OC1B) mikrokontrolera.
   Elementy umieszczone na schemacie w obszarze „blok lamp”, zamontowane są na płytce pod lampami. Przekaźnik PK5 podczas odbioru podaje na siatkę pierwszą lamp napięcie –100V. Powoduje to, zatkanie lamp i chroni przed nanoszeniem się niepożądanych zakłóceń na odbierany sygnał. Podczas nadawania (i ustawionej pracy QRO), na siatce panuje potencjał zależny od wybranego trybu; SSB lub CW.


Zasilacz napięcia siatki drugiej - B

  schemat

    Da zasilania siatek drugich lamp, potrzeba źródła o  napięciu +280 V i prądzie maksymalnym 50 – 70 mA. Powstały dwie wersje zasilacza: w pierwszej elementem wykonawczym jest tranzystor bipolarny, a w drugiej unipolarny.

Wersja pierwszaschemat, płytka drukowana

    Źródłem odniesienia dla układu stabilizacji, są 2 diody Zenera 140V (połączone szeregowo), sterujące bazę tranzystora T3. Na początku zastosowałem tranzystory BUT11. o dość małym wzmocnieniu – około 10. Mimo zastosowania 5 watowych diod Zenera, płynący przez nie prąd, powodował ich mocne nagrzewanie. Powodowało to zmianę napięcia na bazie T3, a co za tym idzie „płynięcie” napięcia wyjściowego. W zależności od obciążenia, wzrastało nawet o 20 V.  Podmieniłem tranzystor T3, na o większym wzmocnieniu (hfe=40) BUX85 i napięcie było bardziej stabilne. Tranzystory T3 i T4 mogą być innego typu, o mocy rzędu 40 – 50 W, na napięcie min. 400V. Podczas pracy, na tranzystorach wydziela się sporo ciepła i aby nie uległy uszkodzenia, trzeba zamontować je na małym radiatorze. Ja dodatkowo zamontowałem, mały 40 x 40 mm wentylator, schładzający elektronikę zasilacza anody i siatki drugiej.

Druga wersja – schemat powyżej
.

   W tym rozwiązaniu przeszedłem z tranzystorów bipolarnych, na jeden tranzystor unipolarny (wykonawczy). Źródłem napięcia odniesienia, podobnie jak w poprzednim rozwiązaniu, jest dioda Zenara 280 V (diody Zenera). Tranzystor T4 wraz z diodą DZ5, dodatkowo stabilizuje napięcie na bazie tranzystora T3 i jednocześnie zabezpiecza go przed uszkodzeniem w momencie załączenia zasilacza. W porównaniu do poprzedniej wersji zasilacza, to rozwiązanie charakteryzuje się zdecydowanie większą stabilnością napięcia wyjściowego.

    Kontrola napięcia i przekazywanie informacji do procesora, jest rozwiązane identycznie jak w zasilaczu siatki pierwszej. Rezystory R70 – R72. obniżają napięcie do wartości ok. 1,3V – na anodzie diody transoptora. Przy oświetlonym tranzystorze, na jego kolektorze panuje napięcie bliskie zeru, co dla układu kontroli oznacza prawidłową pracę zasilacza. Na rezystorach wydziela się znaczna ilość ciepła i muszą one być odpowiedniej mocy. Na schemacie są trzy rezystory  10k/5W, natomiast fizycznie (bez zmiany na płytce)  zamontowałem dwa, 22k/5W.

Pomiar prądu
     Napięcie, które odłoży się na rezystorach R76 i R77 (proporcionalne do przepływającego przez nie prądu), podawane jest ja wejście odwracające wzmacniacza U10A. Po odwróceniu (praktycznie bez wzmocnienia), sygnał z wyjścia tego wzmacniacza dostarczony jest do przetwornika A/C procesora, gdzie zostaje przeliczony na odpowiadającą mu wartość prądu siatki. Potencjometrem P4 możemy zmieniać wzmocnienie wzmacniacza, co pozwoli nam ustawić wskazania wyświetlacza tak, aby były zgodne z faktycznie pobieranym prądem.

     Warystor VR1, zabezpiecza tranzystory w przypadku, gdyby w lampie nastąpiło wyładowanie. Rezystory R146-R149, stanowią obciążenie dla układu stabilizacji. Oczywiście, prąd prze nie pobierany nie wpływa na wskazania , gdyż jest on odejmowany w programie, a na wyświetlaczu ukazuje się faktyczna wartość prądu siatek drugich lamp.


Sterownik mikroprocesorowy - E


  schemat

    Sterownik zbudowany jest na mikrokontrolerze Atmega firmy Atmel, Na początku pracowała Atmega 32. Po zmianach w programie, ostatecznie założyłem, prawie 100% zamiennik, Atmega644. Procesor taktowany jest zegarem o częstotliwości 16 MHz. Bojąc się o stabilność pracy procesora w silnym polu w.cz. zastanawiałem się nad sposobem jego zasilania. Brałem pod uwagę zasilanie z liniowego stabilizatora lub przetwornicy DC\DC. Ostatecznie zastosowałem pierwsze rozwiązanie i okazało się ono wystarczające. Bardzo ważne jest odfiltrowanie i zablokowanie napięcia zasilania. Oprócz typowego układu z elementami L42, C143, L40, C145 – C147, dolutowałem bezpośrednio do nóżek 10 i 30 a masę (jak najbliżej), kondensatory 100nF. Układ resetu (R125, SW7) okazał się niezastąpiony w procesie testowania oprogramowania. Napięcia referencyjnego +2,5V dla przetworników A/C dostarcza TL431 (U25). Wszystkie przyciski sterujące, S2 – S6, podłączone są bezpośrednio do procesora, którego wejścia dodatkowo (wewnętrzny pull-up), przez rezystory 4,7 kohm  podciągnięte są do +5V. Wszystkie elementy wykonawcze, niezależnie czy pobierają mało (LED) czy więcej  (przekaźniki) prądu, sterowane są z procesora poprzez tranzystory lub bufory (4050, 4069). Dioda LED D45 (OPERATE) sterowana z linii PB4 (OPRBYPASSON), poprzez bufor U22F, sygnalizuje; czy pracujemy ze wzmacniaczem (świeci), czy na samym radiu (zgaszona). Sygnał z wyjście PB4 (OPRBYPASSON) przełącza także, poprzez U20C i  T13, przekaźnik PK8 (opis przy schemacie „Interfejs – D”). Stan załączenia wzmacniacza sygnalizowany jest przez dwukolorową diodę LED (D48), sterowaną z linii PB7. Przy stanie linii ONOFFLED: „0” - na wyjściu bufora U23A jest „1” i dioda świeci na czerwono (czuwanie); przy „1” – na wyjściu U22A jest „1”, a dioda świeci na zielono (załączony). We wzmacniaczu mamy dwa układy pomiaru temperatury. Jednym z nich jest scalony czujnik  DS18B20 (U26), zamocowany w komorze lamp. Podłączony jest on do portu PB5, który skonfigurowany jest jako szyna 1-wire. Rezystor podciągający R150 jest niezbędny, gdyż wydajność prądowa linii samego procesora jest zbyt mała, aby komunikacja DS18B20 – procesor  przebiegała prawidłowo. Linie PD6 (FANON) i PD0 (FANSPEED), poprzez bufory U20D, U20E sterują przekaźnikami: PK7- załączenie wentylatora, PK6 -  szybkie obroty wentylatora. Zdarzenia zarejestrowane przez procesor, a zwłaszcza te które wskazują na niepoprawną pracę wzmacniacza, sygnalizowane są sygnałami dźwiękowymi, wydobywającymi się z aktywnego generatora piezzo (5 V). Jest on sterowany z portu PC0 (BUZZER) procesora. Wyświetlacz zastosowany do wizualizacji pracy wzmacniacza, to wyświetlacz LCD 4x20 znaków typu LCD-AC-2004H-FIW K/W-E6 C PBF. Sterowanie odbywa się w najczęściej spotykany sposób, czyli przy użyciu 6 linii mikrokontrolera (PC2 – PC7); transmisja bez potwierdzenia odbioru. Aby zwiększyć komfort odczytu znaków, można regulować jasność podświetlania. Odbywa się to poprzez tranzystor T16, który jest sterowany z portu PD5 (BRIGHTNEST) w trybie PWM. Regulacja kontrastu znaków, miała odbywać się tak samo jak jasności. Podczas uruchamiania okazało się, że zakres regulacji kontrastu dla tego wyświetlacza jest tak mały, iż nie ma sensu stosowania PWM (3–4 kroki). Za pomocą podkówki P6, jednorazowo ustawiamy interesujący nas poziom kontrastu. Tranzystor T15, sterowany z portu PD4 (CONTRAST/SSBLED) wykorzystałem do załączania diody LED sygnalizującą pracę SSB.
    Rezystory oznaczone na schemacie Rpod (4,7 k), zostały dołożone podczas uruchamiania. Nie modyfikowałem płytki, tylko dolutowałem rezystory od nóżek układów scalonych do masy. Ich zadaniem jest utrzymanie niskiego potencjału „0” na wejściach bramek w momencie, od załączenia wzmacniacza do wystartowania procesora. Zapobiega to pojawianiu się stanów nieustalonych i np. „klapaniu” przekaźników.


Interfejs - D, E

  schemat

   Załączenie wzmacniacza, a dokładniej podanie napięcia sieci na transformatory T1 i T2, następuje w momencie wysterowania przez linię portu PD2 (POWERON) tranzystora T10, a co za tym idzie przekaźnika PK1. Rezystory „miękkiego” startu transformatora T1 zwierane są w momencie zadziałania przekaźnika PK2. Jest on załączany tranzystorem T11 (poprzez driver U15D) z portu PD1 (PSOFF). Czas pomiędzy załączeniem się przekaźnika PK2 a PK1 ustawiany jest w programie - 2s. Ze względu na ograniczoną liczbę linii portów Atmega644, informacja o stanie pewnych układów wzmacniacza, przekazywana jest do procesora w postaci jednego sygnału NAPPOMOK – port PA7. Stan logiczny NAPPOMOK jest iloczynem stanów: PSOK – „miękki” start wyłączony, UzOK – napięcie żarzenia, Us2OK – napięcie siatki 2 i Us1OK – napięcie siatki 1. Stan niski ( 0 ) na wejściu PA7, informuje procesor o prawidłowej pracy kontrolowanych układów. Opisując wcześniej zasilacz napięcia siatki 1, wspomniałem o możliwości  przełączania napięć, dla ustalania prądu spoczynkowego lamp przy pracy SSB i CW. Realizuje to przekaźnik PK4, załączany tranzystorem T14 z portu PD3; stan niski ( 0 ) – SSB, stan wysoki ( 1 ) – CW. Uwaga: zmiany dla SSB opisałem przy zasilaczu siatki 1. Dwa sygnały: KEYIN i POWQRO odpowiadają za przejście w stan nadawania.  Stan niski ( 0 ) na wejściu PD7 (KEYIN) jest informacją dla procesora, że transceiver przeszedł na nadawanie. W tym momencie, jeżeli wszystkie warunki pracy wzmacniacza są poprawne, wyjście PC1 (POWQRO) przyjmuje stan wysoki ( 1 ) i poprzez bufor U20A wysterowane zostają pozostałe układy przełączające (patrz „Interfejs – D”). Aby dopasować napięcia z układów pomiarowych SWR/PWR do wartości potrzebnych dla przetworników A\C, zastosowałem dzielniki napięcia. Dla pomiaru wejścia – R107 i R108 oraz R109 i R110 dające podział 1:4, dla wyjścia - R103 i R104 oraz R105 i R106 z podziałem 1:2. Wejścia przetworników A\C – PA0 (UHV), PA1 (IHV) i PA6 (IS2), zabezpieczone są  diodami Zenera 4,7V – DZ4, DZ6, DZ7. Elementy oznaczone na schemacie gwiazdką (*) tworzą zdublowane układy płytki procesora i  zamontowane są na płycie interfejsów i zasilaczy NN. Ich funkcja jest taka sama i do poprawnej pracy. wystarczy zamontować elementy na płycie procesora lub interfejsów.


Interfejs - D

  schemat

   Wpięcie wzmacniacza do pracy ze sterowaniem z transceivera, odbywa się poprzez przekaźnik PK8. Przełączenie na nadawanie, następuje w momencie pojawienia się stanu niskiego ( 0 ) na wejściu PD7. Aby umożliwić załączanie wysokim lub niskim stanem sygnału (KEYin) z transceivera, zastosowałem prosty układ logiki zbudowany na dwóch bramkach U13A i U13B. W przypadku gdy TRX (w momencie przejścia na nadawanie) zwiera sygnał KEYin do masy ustawiamy zworki w pozycji H/L. Natomiast kiedy podciąga do plusa zasilania, w pozycji L/H. Wysoki stan ( 1 ) portu PC1 załącza dwa układy: potwierdzenia przejścia na nadawanie i przełączania przekaźników – wejściowego, wyjściowego, zatkania / prądu spoczynkowego lamp. Pierwszy z nich zbudowany jest na buforze U27C i tranzystorze T7. Otwarcie T7 i zwarcie przez niego sygnału KEYout do masy jest informacją dla transceivera, że procesor przełączył wzmacniacz na pracę QRO i można kontynuować nadawanie. Odpowiednią kolejność przełączania przekaźników, realizuje układ oparty na 4 bramkach; U14A, C, D, F. Rezystory R92, R93 i kondensator C101 wpięte w obwód z bramkami U14D i U14F, określają czas opóźnienia załączania przekaźnika antenowego (RBID-26N300). Natomiast R95, R96 i C102 wraz z bramkami U14A i U14C określają czas opóźnienia dla przekaźnika wejściowego (RM84) i blokowania / prądu spoczynkowego lamp – siatka 1 (PK5).
Czas przełączania: przekaźnik antenowy Ton=26mS, Toff=40mS,
                              przekaźnik wejściowy / siatka 1 Ton=50mS, Toff=12mS.


Interfejs - zmiany

    schemat

    Elementy z powyższego schematu, pełnią taka sama rolę jak odpowiadające im -takie same numery - elementy ze schematu Interfejs D, E. Zostały zdublowane, tylko dlatego, aby obie płytki: sterownika i  interfejsów, mogły być wykorzystane jako samodzielne moduły. Miejsce dla elementów ze schematu, znajduje się na płytce interfejsów. Wystarczy zamontować jeden komplet buforów, albo na płytce sterownika, albo interfejsów.


Chłodzenie lamp - D

  schemat

    Lampy schładzane są strumieniem powietrza, wytwarzanym przez wentylatorem o wymiarach 92mm x 92mm i wydajności 80 m3/h. Założyłem, że wystarczy jeżeli wentylator będzie miał tylko dwie prędkości obrotów. Wentylator sterowany jest w dwojaki sposób: podstawowy, z procesora i awaryjny, z dodatkowego układu zabezpieczenia. W pierwszym przypadku, załączanie i zmiana prędkości obrotowej, następuje na podstawie odczytanej wartości  temperatury z czujnika DS18B20. Załączenie wentylatora następuje w momencie wystawienia stanu wysokiego na linię PD6 i zadziałania przekaźnika PK7. Wentylator kręci się na wolnych obrotach, gdyż zasilany jest napięciem pomniejszonym o spadek na rezystorach R83 i R83-1. Pełne obroty wentylator uzyskuje wtedy, kiedy zestyki przekaźnika PK6 zewrą rezystory R83 - R83-1 i silnik zasilany jest napięciem znamionowym 24V. Przekaźnik PK6 sterowany jest z portu PD0, poprzez bufor U20*E. Wartości temperatur przy których nastąpi załączenie wentylatora lub zmiana jego obrotów, ustawiane są w programie.
   Układ awaryjnego załączenia wentylatora zbudowałem na kostce NE555 (U11), pracującej jako regulator temperatury. Czujnikiem temperatury jest termistor TH1 (22kohm), zamontowany tak jak i DS18B20, w komorze lamp. Podkówką P5 (100k) ustawiamy próg zadziałania regulatora. Zakres regulacji wynosi od 60 do 100 stopni Celsjusza. Po osiągnięciu ustawionej temperatury, na wyjściu OUT U11, pojawia się potencjał zasilania powodujący otwarcie tranzystorów T5, T6 i załączenie wentylatora na pełne obroty.


Pomiar mocy wyjściowej i SWR - G


   schemat

  Transformator wykonany jest na rdzeniu Amidon FT50-43. Uzwojenie pierwotne, to kawałek kabla koncentrycznego H-155, przepuszczonego przez środek rdzenia, którego „gorąca” żyła przylutowana jest do gniazd UC-1. Ekran (wraz z zewnętrzną izolacją, na której trzyma się transformator – średnica H-155 pasuje dokładnie do transformatora) pozostawiony jest na długości ok. 1 cm i przylutowany tylko z jednej strony, do masy. Uzwojenie wtórne, to 33 zwoje drutu w emalii o średnicy 0,3 – 0,4  mm. Potencjometrami P9, P10, P11 kalibrujemy mostek. Nie będę opisywał tutaj sposobu strojenia mostka, gdyż temat ten poruszany był w internecie wiele razy. Z dławików L60 – L63, wlutowujemy tylko nam potrzebne; L60 – L63 lub L61 – L62.

Współpraca mostka z oprogramowaniem.

    Założyłem, że maksymalna moc uzyskiwana ze wzmacniacza, nawet chwilowo, nie przekroczy 500 W. Napięcie referencyjne przetworników A/C to 2,5 V. Dlatego podanie na wejście np. FWDPWROUT procesora – moc wyjściowa, napięcia 2,5 V, będzie skutkować wyświetleniem maksymalnej do odczytu mocy 524 W: P = 1024 (przetwornik A/C) * 1024 / 2000 (dzielnik rezystancyjny). Np. podając moc 100 W z TRX,  ustawiamy napięcie na wyjściu FWDPWRON mostka 2,18V, co po podzieleniu przez 2, da na wejściu przetwornika 1,09 V, odpowiadające wskazaniom wyświetlacza 100 W. Robiąc to samo dla mocy odbitej (zamieniając wejście z wyjściem), możemy w prosty sposób skalibrować mostek. Moc odbita przeliczana jest według tego samego wzoru.  Potencjometrem P10, zmieniamy napięcie bazowe dla obu mierzonych napięć - mocy padającej i odbitej. Możemy nim dokładnie ustawić wskazywaną moc, nie zaburzając jednocześnie poprawności wskazań SWR.


Zabezpieczenia i filtr antenowy - I, J

  schemat

   Wszystkie uzwojenia napięć wtórnych transformatora zostały zabezpieczone przed uszkodzeniem, bezpiecznikami szklanymi 5x20. Bezpieczniki B5 – B8 zamontowane są, w oprawach bezpiecznikowych PCB na dodatkowej płytce. Rezystory Rtr1 w tym momencie nie są zamontowane i zostały zastąpione zworkami. Potrzebne były do obniżenia napięcia siatki drugiej, zanim przewinąłem transformator.

Uzwojenia wtórne transformatora:

SEC I – 820 V dla napięcia anody około 1100V, 860 V dla napięcia anody około 1150 V,
SEC II, SEC VII – napięcia dla zasilacza siatki drugiej. Napięcie 230 V uzwojenia SEC II, wystarcza w przypadku pierwszej wersji zasilacza na tranzystorach bipolarnych. Dla prawidłowej pracy zasilacza na tranzystorze unipolarnym (druga wersja) potrzebne jest wyższe napięcie wejściowe. Nie chcąc ponownie rozbierać i przezwajać transformator, dowinąłem dodatkowe uzwojenie SEC VII. Łączą go szeregowo z SEC II, uzyskujemy potrzebne napięcie 250 V.
SEC III – napięcie dla zasilacza siatki pierwszej - blokowanie lamp,
SEC IV
nie używane,
SEC V
pierwszy regulator napięcia siatki pierwszej – prąd spoczynkowy,
SEC VI – drugi regulator napięcia siatki pierwszej – prąd spoczynkowy.

    Sześć kondensatorów 10 nF/1kV (Ca) wraz z rezystorem 1M/1W (Ra), stanowią prosty filtr antenowy. Elementy filtra, zamontowane są  na małej płytce przytwierdzonej wprost do gniazda antenowego.


Wejściowe filtry LPF - F

  schemat

    Podczas projektowania wzmacniacza, pomyślałem o zwiększeniu tłumienia niepożądanych harmonicznych i chciałem zamontować na wejściu, zespół filtrów dolnoprzepustowych LPF z pomiarem mocy i SWR. Niestety, dla tego wzmacniacza, skończyło się to tylko na pomyśle. Wykorzystałem wszystkie cztery sekcje przełącznika do obsługi pifiltra i nie mam czym przełączać przekaźników filtrów LPF.


    Projekt filtrów LPF, nie skończył się tylko na papierze. Wykonałem z pewnymi zmianami, a dokładnie bez pomiaru mocy i SWR, wersję do nowej konstrukcji wzmacniacza na GU74B.

Dolnoprzepustowe filtry pasmowe.   


Płytki drukowane


Płytki drukowane zaprojektowałem w programie Protel99. Wykonałem je technologią termotransferu, a dokładnie amatorską „metodą żelazkową”. Są jednostronne, co znacznie ułatwia wykonanie, ale jednocześnie nie obyło się bez kilkudziesięciu zworek. Płytki, zamieszczone plikach pdf, są w skali 1:1.

Blok lamp
     
 
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Zasilacz napięcia anodowego i siatki drugiej

-pierwsza wersja zasilacza siatki drugiej - na tranzystorach bipolarnych


 
   
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy

- druga wersja zasilacza siatki drugiej - na tranzystorze unipolarnym


 
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Zasilacze: napięcia siatki pierwszej, napięć pomocniczych +5V, +12V, +24V
Interfejs


 
 
 
     
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Sterownik mikroprocesorowy

- płyta główna

     
 
     
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


- płytki: klawiatury, załączania wzmacniacza, przejście wyświetlacza
     
 
     
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Załączanie: transformatora WN, żarzenia

     
 
     
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Mostek SWR/PWR

     
 
     
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Płytki: bezpoeczników. załączania wzmacniaczam, czujników temperatury, dodatkowego napięcia siatki pierwszej, przełaczania RX/TX
     
 
     
płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy


Płytki nowych zasilaczy: siatki pierwszej - prąd spoczynkowy; siatki drugiej - modernizacja starej wersji płyty zasilacza anody i siatki do nowej wersji zasilacza siatki drugiej..

 

płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
elementy

Wejście TRX

 
 płytka drukowana
odbicie lusztrzane
negatyw płytki
 elementy



     
 1024x768   1024x768   1024x768
     
     
  1024x768   1024x768   1024x768
     
     
1024x768   1024x768   1024x768





Pliki do pobrania
blokowygu50.pdf  schemat blokowy wzmacniacza
bloklampgu50.pdf  schemat bloku lampowego
wejscietrx.pdf  schemat układu wejściowego TRX
zalaczaniegu50.pdf  schemat układu załaczania, żarzenia, napięć  pomocniczych
zasilaczwngu50.pdf  schemat zasilacza napięcia anodowego
zasilaczs1gu50.pdf  schemat zasilacza siatki pierwszej
zasilaczs2v1gu50.pdf  schemat zasilacza siatki drugiej - I wersja
zasilaczs2v2gu50.pdf  schemat zasilacza siatki drugiej - Ii wersja
sterownikgu50.pdf  schemat sterownika mikroprocesorowego
interfejsgu50.pdf  schemat interfejsów I/O
interfejs2gu50.pdf  schemat interfejsów I/O - przełączanie RX/YX
interfejszmianygu50.pdf  schemat interfejsów I/O - zmiany
chlodzeniegu50.pdf  schemat układu xhłodzenia lamp
mostekswrgu50.pdf  schemat mostka SWR/PWR
zabezpieczeniagu50.pdf  schemat zabezpieczenia i filtra antenowego
filtrylpfgu50.pdf  schemat wejściowych filtrów LPF
bloklampgu50_pcb.pdf  płytka drukowana - blok lamp
bloklampgu50_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - blok lamp - odbicie lustrzanei
bloklampgu50_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - blok lamp - negatyw
bloklampgu50_elementy.pdf  rozmieszczenie elementów - blok lamp
zasilaczanodas2_pcb.pdf  płytka drukowana - zasilacz anoda, siatka druga wer I
/zasilaczanodas2_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - zasilacz wer ! - odbicie lustrzanei
zasilaczanodas2_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - zasilacz wer ! - negatyw
zasilaczanodas2_elementy.pdf  rozmieszczenie elementów - zasilacz wer. !
zasilaczanodas2v2_pcb.pdf  płytka drukowana - zasilacz anoda, siatka druga wer II
zasilaczanodas2v2_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - zasilacz wer !I - odbicie lustrzane
zasilaczanodas2v2_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - zasilacz wer !I - negatyw
zasilaczanodas2v2_elementy.pdf  rozmieszczenie elementów - zasilacz wer. !I
interfejsgu50_pcb.pdf  płytka drukowana - interfejs
interfejsgu50_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - interfejs - odbicie lustrzanei
interfejsgu50_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - interfejs - negatyw
interfejsgu50_elementy.pdf  rozmieszczenie elementów - interfejs
sterownikgu50_pcb.pdf  płytka drukowana - sterownik
sterownikgu50_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - sterownik - odbicie lustrzanei
sterownikgu50_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - sterownik - negatyw
sterownikgu50_elementy.pdf  rozmieszczenie elementy - sterownik
sterownikgu50_1_pcb.pdf  płytka drukowana - sterownik  (dodatki)
sterownikgu50_1_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - sterownik (dod) - odbicie lustrzanei 
sterownikgu50_1_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - sterownik (dodatki) - negatyw
sterownikgu50_1_elementy.pdf  rozmieszczenie elementy - sterownik (dodatki)
zalaczaniegu50_pcb.pdf  płytka drukowana - załączanir
zalaczaniegu50_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - załączanie  - odbicie lustrzanei 
zalaczaniegu50_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - załączanie - negatyw
zalaczaniegu50_elementy.pdf  rozmieszczenie elementy - załączanie
swrmeter_bottom_pcb.pdf  płytka drukowana - mostek swr
mostekswrgu50_termo_pcb.pdf  łytka drukowana - mostek swr  - odbicie lustrzanei
mostekswrgu50_negatyw_pcb.pdf   płytka drukowana - mostek swr - negatyw
mostekswrgu50_elementy.pdf  rozmieszczenie elementy - mostek swr
dodatkigu50_pcb.pdf płytka drukowana - pozostałe
dodatkigu50_termo_pcb.pdf łytka drukowana - pozostałe  - odbicie lustrzanei
dodatkigu50_negatyw_pcb.pdf płytka drukowana - pozostałe - negatyw
dodatkigu50_elementy.pdf rozmieszczenie elementy - pozostałe
nowys1s2_pcb.pdf  płytka drukowana - nowe zas. siayka i i II
nowys1s2_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - nowe zas. siayka i i II - odb. lustrz.
nowys1s2_negatyw_pcb.pdf   płytka drukowana - nowe zas. siayka i i II - negatyw
nowys1s2_elementy.pdf  rozmieszczenie elementów - nowe zas. siayka i i II
wejscietrxgu50_pcb.pdf  płytka drukowana - wejście TRX
wejscietrxgu50_termo_pcb.pdf  płytka drukowana - wejście TRX - odbicie lustrzane
wejscietrxgu50_negatyw_pcb.pdf  płytka drukowana - wejście TRX - negatyw
wejscietrxgu50_elementy.pdf  ozmieszczenie elementów - wejście TRX
wzm4xGU50_atmega644.hex  kod wynikowy programu
wzm4xGU50_atmega644.bin   kod wynikowy programu
wzm4xgu50_artykul.pdf  artykuł
wzmacniacz4xgu50_spxuh.zip  wszystkie pliki




-         wzmacniacz na 4 lampach GU50,

-         sterowanie w katodzie mocą 40-50 W,

-         napięcie anody 1250V,

-         siatka sterująca S1, napięcie regulowane w zakresie od –55V do –85V. Możliwość ustawienia dwuch prądów spoczynkowych, dla CW i SSB. Przełączanie CW/SSB przyciskiem  z panelu przedniego,.

-         siatka przyspieszająca S2 +300V,

-         układ sterujący i zabezpieczeń, oparty na mikrokontrolerze Atmega,

wizualizacja parametrów na wyświetlaczu LCD 4x20 znaków