Stacja SP9XUH » SP9XUH - Polska Radiostacja Amatorska >

<-- MENU dla stron PAGU74B -->
 QTH Loc:  JN99WX    ITU: 28    DXZone: 15    Powiat: (M)KR    Gmina: KR11      
   
 
Antena Inverted V na 40 m
Balun prądowy 1:1
Miernik częstotliwości 100 MHz
Wzmacniacz 4 x GU50
Moduł pomiarowy MP-2010 

Informacje o zawartości strony

Wpisz znak

Księga gości

Moje GG
   Stacja SP9XUH


 
Witam. Mam na imię Marek.


Elektronika i zainteresowanie nią, to jeden z głównych powodów, że krótkofalarstwo stało się moim hobby. Będąc jeszcze w szkole podstawowej „grzebałem”, bo nie można tego inaczej nazwać, w przeróżnych płytkach. których w domu nie brakowało. A to za sprawą mojego brata, także elektronika, który kupował podzespoły i zmontowane płytki w krakowskim „Majsterku”.
Do dziś pamiętam pierwsze próby, o dziwo udane, zmontowania układów z zestawów szkoleniowych, produkowanych przez jedną z polskich firm.  Gdy przyszedł moment wy-
 
  boru dalszej drogi edukacji, już wiedziałem że będzie to kierunek związany z elektroniką. Rozpocząłem naukę w technikum elektronicznym. Z artykułów zamieszczonych w „Radioelektroniku”, co nie co wiedziałem o krótkofalarstwie, ale dopiero tutaj spotkałem kolegów krótkofalowców. Do internatu przy technikum, przeniesiony został klub SP9KGC. Pamiętam pierwsze spotkania w gronie krótkofalarskim, przysłuchiwanie się rozmową na tematy mi nieznane i całkiem nowe. I w końcu pierwsze łączności pod okiem kolegi Kazka SP9LLA. Nadeszły lata 1989/90 i era CB radia, która mnie też nie ominęła. Niektórzy uważają, że CB i krótkofalarstwo nie idą w parze, a nawet że krótkofalowcy wywodzący się z CB to gorsza kategoria operatorów. Myślę że tak nie jest. Budując antenę GP, a później 3-elementowego beama na 27MHz, poznałem trochę teorie anten, która przydaje się teraz przy konstruowaniu anten na pasma amatorskie. W lutym 1993 roku zdałem egzamin, a miesiąc później otrzymałem pozwolenie z przydzielonym znakiem SP9XUH. Parę łączności i ... na długie lata znak SP9XUH zniknął z eteru. Nie całkiem odszedłem od krótkofalarstwa; zawsze wisiał „kawałek drutu”, a na biurku stał odbiornik na którym od czasu do czasu słuchałem kolegów pracujących na pasmach. Na wiosnę 2011 roku, postanowiłem wrócić do hobby o którym tak naprawdę nigdy nie zapomniałem. W czerwcu 2011, otrzymałem pozwolenie na pracę w pasmach amatorskich z odzyskanym starym znakiem SP9XUH. Powoli zaczynam wracać do naszego hobby. Choć bardziej lubię konstruować i budować urządzenia, dużo więcej słucham jak nadaję, to mam nadziej e że spotkamy się na fonii, telegrafii, cyfrówce, a może na wizji.
 
 
 

 
     
 
 
     
 

 
   
Rozmawiając z kolegami i słuchając wypowiedzi na pasmach, zauważyłem, że większość z nas wybiera sobie markę sprzętu na którym lubi pracować. Podobnie jest w moim przypadku. Pierwsze radio jakie nabyłem, to UKF-wy Icom IC-275H. I tak jakoś zostało przywiązanie do tej marki. Później pojawił się, dziś już „staruszek” IC-735. Następnie, bardziej zaawansowany technicznie, IC-746PRO, a na końcu pozwalający pracować na 2m i 70cm modulacją FM, IC-E2820.
 
 
   
         
 


   
W podstawowych pasmach KF, pracuje na 5-pasmowym (80m, 40m 20m, 15m, 10m) dipolu firmy Diamond W8010. Dla pasm 40m do 10m, włącznie z WARC, używam GP-7DX w wykonaniu kolegi Waldka SP7GXP. Dla częstotliwości VHF/UHF stosuję: 4-elementy YAGI na 50MHz, 9-elementów YAGI na 144MHz i X200 na 144/430MHz. Jest to na razie bardzo skromne zaplecze antenowe, ale przymierzam się do wykonania we własnym zakresie anten drutowych, zwłaszcza dla dolnych pasm 16
0m, 80m i 40m. Przydała by się też porządna antena na górne pasma, np. taka jak GXP-7, czy może jakiś 3-elementowy 5-pasmowy Beam. 
Marzenia, ale... zobaczymy co czas przyniesie.

 
 
       

 
Jedna z ciekawych anten firmy Diamond. Jak na skrócony dipol, bardzo dobrze spisuje się na  pasmach KF.
 
 
 
 
           
 
Skrzynka kablowa
 Każdy wie jak niebezpieczne jest uderzenie pioruna. Nawet odległe wyładowanie, może zaindukować znaczne napięcia i doprowadzić do uszkodzeń urządzeń elektronicznych. Sam miałem taki przypadek, kiedy zapomniałem odłączyć kabel (20m) pomiędzy kartą sieciową PC-ta, a zainstalowanym na zewnątrz budynku routerem wi-fi  . Jeden, dość bliski „strzał” i karta sieciowa razem z płytą główną nadawały się tylko na złom. Podczas wyładowania, na antenach, a zwłaszcza długich drutowych indukują się napięcia rzędu tysięcy woltów. Każdy podczas burzy  na pewno odpina kabel antenowy od radia i go uziemia, ale najlepiej, nie tylko w mojej ocenie jest wyrzucić kabel na zewnątrz radio shack. Jest to kłopotliwe kiedy, tak jak u mnie, kable przechodzą przez rury w ścianie. Dlatego na zewnątrz zainstalowałem skrzynkę w której można rozłączyć wszystkie kable wchodzące do pomieszczenia. Wtyki kabli schodzących z anten i masztu, po rozłączeniu pozostają w metalowej uziemionej przestrzeni. Czy jest to dobre zabezpieczenie?. Mam nadzieję, że nie będę musiał się o tym przekonać. Minusem tego rozwiązania, są na pewno straty jakie powstają na połączeniach, zwłaszcza w zakresie UKF. Według mnie, lepiej jest usłyszeć i zrobić mniej DX-ów, niż mieć uszkodzone radio czy co gorsza spalony radio shack i dom.
 
 

 
   
Programów do logowania łączności, umożliwiających pracę emisjami cyfrowymi czy sterowaniem transceiverem jest wiele. Na wybór któregoś, oprócz jego możliwości, duże znaczenie ma interfejs użytkownika i łatwość poruszania się po nim. Pierwszym z programów, jakiego używam do logowania to dobrze znany i bardzo rozpowszechniony Logger32. Ciekawy program z możliwością sterowania transceiverem, pobierania danych z www czy pracy emisjami PSK31 i RTTY. Kolejny to HRD, który przypadł mi do gustu ze względu na ładny interfejs graficzny. Po zainstalowaniu dodatkowego programu HRD LoogBook, który zaopatrzony jest o wiele więcej funkcji niż standardowy wbudowany log w HRD, dostajemy bardzo dobre narzędzie po prowadzenia stacji. Konfigurowalny interfejs umożliwia łatwą obserwację prowadzonych statystyk, a obsługa DXCluster dostarcza na bieżąco informacji o aktywności stacji DX. No i trzeci, którego rozgryzam,  to bardzo ciekawy log UR5EQF. Wyposażony podobnie jak poprzednie programy w wiele funkcji, staje się dla nich alternatywą. Zaczynam się w niego „wgryzać” i coraz bardziej mi się podoba, jak i co słychać na pasmach wielu kolegom. Pomocne w tym ”wgryzaniu” jest forum tego logu, gdzie można uzyskać masę informacji.
 
 
 
 
         
  http://www.logger32.net
http://www.sp3ol.aircity.pl/logger32.htm
http://sp7dqr.waw.pl/
http://ur5eqf.com/
http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=62032&temat=51613
http://www.emisje-cyfrowe.pl/downloads.php
http://www.hrdsoftwarellc.com/
http://sq8mfv.xon.pl/tag/ham-radio-deluxe/
http://www.ham-radio.ch/guides/hrd/hrd.html